sobota, 16 sierpnia 2014

70 metrów kwadratowych w centrum Sztokholmu


Mieszkanie białe, przejrzyste, jasne i przestronne. Miłośniczkom bieli jej nie zabraknie.




70 metrów drewnianej podłogi w jodełkę, o wiele więcej białych ścian, pudrowe i kobiece dodatki, obrazy i grafiki oprawione w ramki i powieszone na jasnym tle... Dekory ścienne, stolik lampka, żyrandol a'la poduszka z guziczkiem, i różowe kwiaty na stoliku. Ależ tu kobieco!





Kuchnia oczywiście biała, jeszcze nie spotkałam kolorowej kuchni w Skandynawii... Drewniany blat i mleczne szkło pomiędzy dolnymi a górnymi szafkami ociepla wnętrze. I oczywiście plus za przestrzeń wykorzystaną w stu procentach, za szafki do sufitu!





W sypialni rzucił mi się w oczy drzewo-wieszak i lampka ze szklaną/plastikową nóżką. Bądź, co bądź, delikatny...




W pokoju dziecięcym na ścianach również króluje kolor niewinności, ale ocieplają go kolorowe dodatki. Najbardziej spodobał mi się słonik.. na biegunach!




Na balkonie przytulnie dzięki błękitnym poduchom i drewnianej ławeczce.




W łazience oczywiście biało. Z dodatkiem turkusowych ręczników.





Przedpokój to przestronne wnętrze. Normalne. I tyle.





Zdjęcia pochodzą z: visionfastighetsmakleri.se


Mieszkanie przytulne, nie laboratoryjne, ale idealnie proste z dodatkiem funkcjonalności i przetronnością. Ten efekt został osiągnięty.

Coraz bardziej rozkochuję się w Skandynawii, nawet w wersji mini-skandynawskiej. Kobiecej i delikatnej. I przytulnej.

Wy też lubicie takie wnętrza?





//Jeśli podoba Ci się tutaj: komentuj, polub fanpage, dołącz do obserwowania witryny. Zapraszam! //
//Komentarze nieco niżej//

1 komentarz:

  1. Do 22.08 - 15% RABATU na wszystkie nasze produkty. Piękne, unikatowe, skandynawskie wzornictwo. Zapraszamy serdecznie! www.sohomely.pl

    OdpowiedzUsuń