sobota, 11 października 2014

Jak zainspirować się regałem i co z tego może wyniknąć?


Zajęta przepisywaniem notatek różnorakich przez pół dnia nie mogłam się doczekać, aby dodać ten post. Ale już się udało, mam troszkę czasu przed dalszą nauką, w końcu to niedzielę zamierzam mieć wolną. I wybrać się na przedstawienie mojej siostry (zbyt prywatnie?). W związku z dawno już przeprowadzoną eksmisją starej meblościanki, mając zamiast niej komodę i na ciuszki i drugą pod telewizor cierpimy na brak regału. Może ja cierpię, ale czy P. tego do końca nie jestem pewna. Wiadomo wszak, iż faceci na "takie rzeczy" nie zwracają uwagi. Od tego są ich kobiety. Prawda?





Zwabiona podstępnie przez znany wszystkim "wnętrzarkom" Pinterest znalazłam aranżację zwykłego regału, w sumie wyglądającego na ten sklepowy wypełnionego książkami, kartonami i rzeźbami, w kolorach skandynawskich dodatków. Pomyślałam, że taki pomysł nie byłby zły, nie musi wiele kosztować, analizowałam chwilkę. Dosłownie chwilkę, weszłam na Ikea i znalazłam w stylu troszkę industrialnym, który bardziej dopasowałby się do wystroju w naszym pokoju. Znalazłam ideał - niedrogi i szary. Hyllis. Taki jak na zdjęciach.





Zbieram fundusze i biorę. Chyba. W końcu trzeba to uzgodnić z drugą stroną. :D

Również Wam się podoba?

 1 / 2 /





//Jeśli podoba Ci się tutaj: komentuj, polub fanpage, dołącz do obserwowania witryny. Zapraszam! //
//Komentarze nieco niżej//

4 komentarze:

  1. Faktycznie podobny i na szczęście dużo tańszy:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój narzeczony niestety bierze takie rzeczy pod uwagę więc nie do końca mogę się wyżyć w mieszkaniu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie uda mi się zrealizować tego projektu... :( Trzeba się wziąć za poważne negocjacje.. :D

      Usuń
  3. brałam pod uwagę taki regał w mieszkaniu.... przemalowałabym go jednak na czarno.

    Zapraszam na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń