piątek, 10 października 2014

Odnalazłam coś, czego od dawna szukam...


Nabieram większej ochoty na szarą, niestety, jesień. Choć  j e s i e ń  co roku daje mi w kość, zaskakuje mnie i sprawia, że jestem w stanie smutku, melancholii i refleksji to chyba znalazłam na nią sposób. Zaczęłam znowu sobie coś tam gryzmolić na kartkach i zaczęłam coś tam sobie piec. I powoli, powolutku zmierzałam dobrą drogą.

I dziś przypadkowo natrafiłam na taki twór, co się zwie Neybers. Może niektórzy już go znają, taka inna wersja Polyvore. Może i lepsza? I jeśli ja Wam dziś dopiero je zdradziłam, możecie zdradzać tę tajemnicę dalej... Zatem...

Przedstawiam Wam mój pierwszy projekt na Neybers. Tadaaaaam!






Jest chaotycznie, jest zamęt, jest pomieszanie stylów, ale ja to bardzo lubię! Uwielbiam takie wnętrza!

Mam nadzieję ogromną, że Neybers przekona mnie do siebie bardziej niż Polyvore. Bo akurat z Polyvore był taki problem, że nie umiałam spędzić nad nim dłuższej chwili i zorientować się co z czym się je, a Neybers jest bardziej przejrzysty i chyba już umiemy dogadać się, tak troszkę...

Jeśli będę tworzyć takie projekty, będziecie mogli zobaczyć je na mojej pinterestowej tablicy.



Jak Wam się podoba? Oceniajcie - nawet surowo!





//Jeśli podoba Ci się tutaj: komentuj, polub fanpage, dołącz do obserwowania witryny. Zapraszam! //
//Komentarze nieco niżej//

2 komentarze:

  1. Zapraszam do starego , nowo otwartego pastelowego domku a szczególnie na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń