niedziela, 12 października 2014

Salonowe inspiracje. Dwie


Niedzielny poranek spędzam przy kawie. I choć wstałam ciut wcześniej niż zwykle, co znaczy wcześniej niż przed dwunastą, czuję się wyspana i nabrałam już chęci na to, co może przynieść ten dzień. Oczywiście przegląd Internetów rozpoczynam od wstukania w klawiaturę dwóch adresów. I pewnie nikogo to nie zdziwi, że pierwsza rzecz to Facebook, natomiast druga to Pinterest. I przeglądając różne piny natknęłam się na dwie całkowicie od siebie różne aranżację salonów.

Pierwszą black&white, nieco skandynawską zestawiłam z pastelową, dziewczęcą i świeżą - różową. 





Biała ściana bazą dla szarej kanapy na drewnianych nóżkach, futerka jakiegoś zwierzaczka i poduszek B&W z ciekawym wzorem. Bohaterem pierwszego planu jest czarno-drewniany stolik na metalowych, lekkich nóżkach... Lampa podłogowa stanowi kontrast dla lampy wiszącej. A fotografie w ciemnych ramkach? Tak, bez nich ściana nie miałaby żadnego wyrazu.



Tutaj bazą jest róż i to na nim opierają się wszelkie inne elementy. Róże występują tu na lampie, wzorzystych poduszkach, dywanie i doniczce. Szara sofa dla złagodzenia cukierkowego snu, wełniany kocyk, w tym samym kolorze stolik i stołek. Również dodatki w tle mają tu swój udział. Kwiatowa ilustracja, roślinki i książki. Pięknie i przytulnie.



Który bardziej do Was przemawia, który wybierzecie?



Przy okazji. Wczoraj znowu szalałam w Neybers, tym razem projektując kuchnię. I najlepsze jest to, że tego czasu spędzonego nad wyszukiwaniem elementów, ustawianiem, kombinowaniem nie czujemy i dopiero kiedy spoglądamy na zegarek mówimy "O, nie! To już ta godzina?!". Niestety, tak mam również z Pinterestem... Przez ostatni czas byłam zajęta rysowaniem. Jeśli chcecie zobaczyć, co takiego wykonałam zapraszam na blog Iglowej.





1 / 2 /





//Jeśli podoba Ci się tutaj: komentuj, polub fanpage, dołącz do obserwowania witryny. Zapraszam! //
//Komentarze nieco niżej//

5 komentarzy:

  1. Ja już jestem po drugiej i przyznam, że mam ochotę na trzecią kawę, ale to pewnie dlatego, że w weekend tak dobrze samkuje i mogę delektować się nie tylko jej smakiem, ale również zapachem :)
    Piekne inspiracje, cudowne wnętrza, każde indywidualne i wspaniale zaaranżowane.
    Przyjemnej niedzieli zyczę.
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe obie inspiracje, ale cukierkowa bardziej mnie urzeka .. Ciekawa jestem mietowej inspiracji.. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta też się pojawi, wszak sądząc po kolorach linków można się jej spodziewać...

      Usuń
  3. Oj nie mogę się zdecydować :). Lubię połączenie bieli z czernią, ale pastele również :). Chciałabym mieć w domku obydwa pokoiki.
    Pozdrawiam przy poniedziałku! Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie aranżacje świetne :) Drugą aranżację znam, to zdjęcie pojawiło się u mnie na blogu przy okazji postu o botanicznych motywach dekoracyjnych i zielnikach :) Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń